Bez tego ani rusz…

  • Napisane 29 listopada 2011 o 10:35

Palety cieni ‚dla początkujących’ – nie są produktem znanej marki, gdyż służą tylko do nauki i rozwijania umiejętności. Są to m.in. ‚paleta 96′ oraz dwie z serii Sleek Make Up Divine – Oh, so special i Nude.

Cienie nie trzymają się długo, ponieważ mają za mało pigmentu i nie zawierają glinek, które są rewelacyjne jeśli chodzi o wygładzanie skóry, nie sypanie się i nie ważenie cieni. Zamierzam zakupić profesjonalne ‚narzędzia do pracy’ już niebawem.

Zestaw 25 pędzli, który posiadam, to oczywiście LancrOne z naturalnego włosia (sobol, wiewiórka, kucyk).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Makijaż jest bardzo ważnym etapem początku, czy też końca dnia. Ja nie zawsze go wykonuję. Kiedy przebywam w domu i wiem, że nic nie mam zaplanowanego, po prostu daje cerze odpocząć. Jeśli jednak muszę gdzieś wyjść, nigdy nie zapominam o kremie nawilżającym (o tej porze roku jest wręcz wskazany, polecam Iwostin na bazie wody termalnej, seria zimowa), następnie na twarz nakładam trzy kolorowy kamuflaż, aby zakryć sińce pod oczami, czy popękane naczynka i czerwone plamy.

Kolejną bardzo ważną rzeczą w makijażu jest baza. Bazę dobieramy do rodzaju cery, jaką mamy. Najczęściej znajdziemy matujące i rozświetlające (te idealnie nadają się na lato, bądź wieczór). Baza zawiera składniki, których głównym zadaniem jest wygładzenie cery, nawilżenie, natłuszczenie, czy zmatowienie skóry. Gwarantuje to dłuższą trwałość makijażu, lepsze rozprowadzenie kosmetyków kolorowych, a także tworzy ‚film ochronny’, który zapobiega przedostaniu się szkodliwych substancji w głąb skóry, wzmacnia płaszcz hydro-lipidowy i zapobiega utracie wody. Ja szczerze mogę polecić tę z Sephory, ale wierzę, że na rynku można znaleźć inne – tańsze i równie dobre ;)

Jeżeli chodzi o makijaż oczu, tutaj jest wiele ‚gwiazdek’, które mówią o tym, jaki powinien on być do każdego rodzaju oczu.

Przede wszystkim w Polsce u kobiet można wyróżnić oczy szeroko osadzone – przy wykonywaniu makijażu, należy skupić się tutaj szczególnie przy wewnętrznych kącikach oczu. By wydawały się bliżej osadzone, dobieramy najciemniejsze kolory w wewn. kącikach, następnie malujemy kreskę wokół oka i mocno tuszujemy górną powiekę. Oczy głęboko osadzone, musza zostać ‘wyciągnięte’. Używamy więc jasnych cieni na powiece ruchomej i załamaniu, a tuż pod linią rzęs tego najintensywniejszego. Tuszujemy tylko górne rzęsy. Przy oczach małych jest najmniej problemu. Wystarczy, że nałożymy jasne cienie i mocno wytuszujemy rzęsy. Nie malujemy tutaj kreski u dołu, gdyż jeszcze bardziej pomniejsza oko, możemy nanieść biały cień, albo białą kredkę w linii wodnej oka – wyda się ono troszkę pełniejsze. Dla oczu dużych, najlepszym makijażem jest ‘smoky eyes’. Nałożenie na powieki ciemnych kolorów, oraz obrysowanie go kredką, optycznie zmniejszy oko, a przy okazji będzie modnie i efektownie umalowane.

Należy tez pamiętać, że malowanie rzęs tuszem ‘otwiera oczy’, tak więc osoby z tymi dużymi nie powinny ich bardzo zaznaczać. Te Panie, które są posiadaczkami tych mniejszych, mogą spokojnie tuszować rzęsy dwa, a nawet trzy razy mocniej – wydadzą się optycznie większe.

Dodaj komentarz


  • RSS