Majówka

  • Napisane 6 maja 2012 o 10:02

Grillowanie grillowaniem, ale co poza tym?

Poza tym, że wciąż i na okrągło słucham ”Dewiat” zespołu LemOn, który niedawno podbił moje serd(ucho), po wczorajszym dniu czuję już lato, którego aż tak bardzo nie lubię ze względu na gorąco. Aby unikać jak co roku słońca, zakupiłam mus brązujący z Lirene, który mam nadzieję spisze się w miarę perfekcyjnie na mojej bladej skórze. Zamarzyłam też o wyjeździe do ciepłej Chorwacji, ale to marzenie muszę niestety odstawić do następnego roku, gdyż wydatków teraz co nie miara. Co chwilę zakupuję nowe kosmetyki, od których jestem już uzależniona. A wczoraj zakupiłam też nowe ubrania w kolorze czerwonym, żółtym i granatowym. Jak lato, to lato, a ja ostatnio uwielbiam malować się świeżo, kwitnąco, soczyście i ubierać pod kolor. Zakupiłam też pomadkę Inglot w soczyście, neonowym różu. Zdjęcie letniego make upu dodam niebawem :)

A teraz wracam do lektury „Potęga miłości” i włączam w odtwarzaczu ‚play’.

 

Dodaj komentarz


  • RSS