Aktualnie przeglądasz kategorię Gotowanie
Wyświetlam 1 - 10 z 10 notek

Przy kawie i ciastku…

  • Napisane 27 lipca 2012 o 10:30

Cynamonowa, mrożona kawka z kakao i ukochany orzechowiec! :)

Wykonanie:

CIASTO – 500g mąki pszennej, 200g cukru, 200g margaryny, 2 jajka, 2 łyżki miodu, 2 łyżki mleka, 2 łyżeczki sody

POSYPKA ORZECHOWA – 300g orzechów włoskich, pół kostki margaryny, 100g cukru, 2 łyżki miodu

MASA – 2 szklanki mleka, pół szklanki cukru pudru, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki mąki pszennej, kostka margaryny, cukier wanilinowy, paczka kawy cappuccino (waniliowe/śmietankowe/orzechowe)

 

Miód i sodę rozpuścić w mleku i wymieszać z reszta składników na ciasto. Podzielić na dwie części. Jedną wyłożyć na dużą blachę i upiec na złoty kolor w 180°C.

W międzyczasie wykonujemy posypkę orzechową. Rozpuszczamy margarynę, mieszamy pozostałe składniki i lekko podpiekamy w garnku. (Orzechy można wcześniej zalać gorącą wodą, będą miększe.) Gorące wyłożyć na drugi placem i upiec jak poprzedni.

Masa: zagotować szklankę mleka z cukrem wanilinowym. W drugiej szklance rozpuścić obie mąki i kawę. (Można zaparzyć dwie łyżki kawy i wykorzystać je jako poncz do ciasta.) Roztwór wlać do gotującego sie mleka i mieszać aż zgęstnieje. Ostudzić. Margarynę utrzeć z cukrem i dodawać wystudzony budyń. Ucierać na jednolita masę, następnie wyłożyć na pierwszy placek i przykryć drugim.

 

 

Wykonanie:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Jacobs

woda

10 ml syropu cynamonowego

bita śmietanka

cynamon do ozdoby

wakacyjnie ;)

  • Napisane 11 lipca 2012 o 10:02

Letnie, wakacyjne, owocowe ciacho z masą budyniową własnej roboty.

Z mrożoną kawą Frappe tworzyły zgrany duet ;)

Wykonanie:

Biszkopt można wykonać wg własnego przepisu lub ubić 6 jaj, dodać szklankę cukru, łyżeczkę proszku do pieczenia, 3/4 szklanki mąki oraz 2-3 łyżeczki kakao.

Piec w temp. 180°C

Składniki Na Masę Maślano-Budyniową: 250 ml mleka, 1/4 szkl. cukru, 0,5 cukru waniliowego, 1 żółtko, 1 pełna łyżka mąki pszennej, 1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej, pół kostki margaryny

    Składniki Na Truskawkową Galaretkę Koktajlową: 0,5 kg truskawek, 1,5 galaretki truskawkowej

      Przygotowanie Masy: Większość mleka wlać do garnka i postawić na kuchenkę. Dodać cukier kryształ oraz cukier waniliowy i doprowadzić do zagotowania. Do pozostałej części mleka dodać żółtko oraz obie mąki. Wymieszać tak, aby nie było grudek. Wlać do gotującego się mleka, stale mieszając. Zestawić z płomienia, kiedy przestanie gęstnieć. Odstawić do ostudzenia. Masło utrzeć na puszysto. Dodawać po 2. łyżki budyniu, stale miksując i dodawać następną porcję, kiedy poprzednia połączy się na jednolitą masę z masłem. Gotową masę wyłożyć na ostudzony biszkopt i wyrównać. Włożyć do lodówki.

        Przygotowanie Truskawkowej Masy : Truskawki zmiksować w blenderze. Część wlać do garnuszka i podgrzewać do momentu, kiedy uzyska gorącą temperaturę. Wsypać galaretkę. Mieszać i podgrzewać do momentu rozpuszczenia się galaretki. Truskawki z galaretką połączyć z resztą truskawek. Wymieszać. Wylać na masę budyniowo-maślaną. Włożyć do lodówki do momentu zastygnięcia galaretki i stwardnienia masy maślanej.

         

          A tak prezentowały się moje pazury żelowe dwa tygodnie temu. Dziś są znacznie dłuższe, ale dalej w idealnym stanie :)

          Malinowa tarta

          • Napisane 4 kwietnia 2012 o 13:03

          Wiosenna malinowa tarta z białą czekoladą :)

           

           

           


          Truskawkowo :)

          • Napisane 18 marca 2012 o 18:10

          Truskaaawki, tak – już są! I to naprawdę dobre, choć oczywiście nie równają się z naszymi. Z bitą śmietaną na poprawę humoru. I ciacho cytrynowe z migdałami i białą czekoladą. Pyszne popołudnie.

           

          Wiśniowe

          • Napisane 2 marca 2012 o 14:41

          Przepis na ciasto z owocami wedle uznania znalazłam gdzieś na dnie szafy. Nie ma to jak stare, sprawdzone przez babcie i mamy przepisy. Ciasto szybkie i pyszne!

           

          Murzynek

          • Napisane 1 lutego 2012 o 15:05

          Kiedy za oknem piękna słoneczna i mroźna zima (bez śniegu) ja mam straszną ochotę na czekoladowe ciacho.

          Wstaję wcześnie rano i już po godzinie w domu unosi się cudowny zapach.

          Polewa czekoladowa, troszkę bitej śmietany…

          I czego chcieć więcej?

           

           

          I dzień staje się lepszy!

          Zimowe Tiramisu

          • Napisane 17 stycznia 2012 o 12:26

          Zimowe tiramisu postanowiłam zrobić w ubiegły weekend. Przepisów na ten pyszny deser jest mnóstwo, więc dobierając składniki z kilku naraz udało mi się ‚stworzyć’ naprawdę smaczną słodycz, która zniknęła w ciągu jednego dnia.

           


          A wykonanie było baaardzo proste, zajęło zaledwie pół godziny. Zakupiłam  2 opakowania biszkoptów podłużnych, które układałam warstwami najpierw mocząc je w zaparzonej, przestudzonej rozpuszczalnej kawie (dałam ok. 13 czubatych łyżeczek na półtora szklanki , ale warto dodać więcej dla lepszego aromatu) zmieszanej z niecałą szklanką wódki, do której dodałam kilka kropel aromatu migdałowego (zastąpiłam tym amaretto).

          Masa była równie prosta. 2 serki mascarpone po 500g każdy dodałam do wcześniej utartych z połową szklanki cukru 4 żółtek, po czym dodałam do nich 4 ubite białka. Po przełożeniu warstwami biszkoptów, masy i znowu biszkoptów i masy, całość obficie obsypałam gorzkim kakao.

          Jak widać prosto, szybko i pysznie!

           

           

           

          Zapraszam na mojego photobloga – www.photoblog.pl/tocreateaperfectday/

          Kolorowe ciasteczka imbirowe

          • Napisane 23 grudnia 2011 o 13:01

           

           

          Dekoracje…

           

           

           

           

           

          Grudniowe popołudnie…

          • Napisane 4 grudnia 2011 o 11:39

          Grudniowe popołudnie. Zimne, nieprzyjemne i wciąż bez śniegu postanowiłam umilić kawałkiem imbirowego ciasta z nuta rumu i pomarańczy.

          Każdego dnia zaglądam na strony z różnymi przepisami, by wybrać te, które najbardziej wydają się dobre i łatwe. Dziś wypróbowałam właśnie jeden z nich.

           

          Ciasto imbirowe piekłam w foremce na babkę o średnicy 22cm. Aby je zrobić potrzeba 300 g masła w temperaturze pokojowej, 250 g miałkiego cukru (najlepiej muscovado), 3 łyżeczki ekstraktu waniliowego (ja dałam po łyżeczce waniliowego, pomarańczowego i rumowego), 5 jajek, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, 1,5 łyżeczki cynamonu, 3 łyżeczki mielonego kardamonu, 1,5 łyżeczki mielonego imbiru (przyprawy te dodawałam na oko, dałam więcej cynamonu, niż kardamonu, dodałam też przyprawę do piernika – jak kto lubi), 300 g mąki.

          Do dużej miski włożyć masło i cukier, zmiksować na puszystą masę. Dodać ekstrakty. Następnie dodawać jajka – jedno po drugim dokładnie miksując po dodaniu kolejnych.
          W osobnej misce wymieszać proszek do pieczenia z mąką i przyprawami. Dodawać do mieszanki maślane ciągle miksując. Przelać do przygotowanej posmarowanej masłem foremki.
          Piec w nagrzanym do 180’C piekarniku około 50-60 minut. Włożony w środek drewniany patyczek powinien wyjść suchy.
          Ciasto smakuje najlepiej następnego dnia! Poza tym jest baaardzo aromatyczne i pachnie nadchodzącymi Świętami.

          Ciasto świetnie smakuje wraz z jedną z moich ulubionych zimowych herbat, które kupuję, gdy tylko przychodzi grudzień. Są rewelacyjnie, poprawiają samopoczucie i rozgrzewają. Połączenie tych dwóch rzeczy umila mroźne popołudnie i wprawia w świąteczny nastrój.

           

           

          A tak ciasto prezentowało się tuz przed podaniem.

           

           


          Naleśniki

          • Napisane 29 listopada 2011 o 14:24

          Idealne na piątkowy obiad. Pyszne, pachnące z nutą aromatu śmietankowego, i jak zawsze na słodko. Podane z masą serową, nutellą i bananami oraz dżemem truskawkowym, rozpływały się w ustach.


          Gotowanie sprawia mi niezwykłą przyjemność. Dom wypełniony zapachem ciasta od zawsze kojarzy mi się z rodziną, ciepłem i czymś niewyobrażalnie pysznym. Myślę, że tą pasje odziedziczyłam po babci i mamie. Pamiętam, że podczas spędzania wakacji na wsi u dziadków, ich mieszkanie wypełniał zapach mojego ukochanego świeżego drożdżowego, którego zapachu i smaku szybko nie zapomnę.

          Zapach ciasta przede wszystkim kojarzy mi się właśnie z czasami dzieciństwa, kiedy to jeszcze nie wkroczyłam do królestwa mojej mamy, i to ona spędzała większość czasu w kuchni. Każdy weekend nie obszedł się bez ciasta (no może z małymi wyjątkami, kiedy to my jechaliśmy w odwiedziny do ciotek i wujków, czy dziadków, wtedy to na ich stołach gościły przeróżne różności, a ja oczywiście nigdy nie wybrzydzałam i brałam, co dawali). Zwykły sernik, czy szarlotka potrafią nie tylko poprawić humor, ale wpłynąć pozytywnie na relacje w rodzinie. Tamte dni wspominam bardzo miło. Począwszy od ranka, kiedy to mogłam delektować się resztkami jeszcze surowego ciasta, po zrobione dekoracje, które wyglądały tak pięknie, że aż szkoda było je niszczyć.

          Sama nie wiem, kiedy dokładnie poczułam, że to jest to, co lubię robić, ale uwielbiam, kiedy wolny czas poświęcam tylko i wyłącznie dla siebie, a przy okazji robię przyjemność innym. Wiem, że zawsze zadowolę tatę ‘kawałkiem ciasta do kawy’, a mamę i siostrę pierogami, czy naleśnikami. Oni wiedzą, ile daję od siebie w to, co robię, i że sprawia mi to przyjemność,  i nawet jeśli czasem coś nie wyjdzie po mojej myśli, uśmiechy na ich twarzach są dla mnie bezcenne. I szczerze to doceniam.




          • RSS